Nie ma tak dobrze.Polscy ksieza podlegaja prawu polskiemu i jezeli je zlamia to prawdopodobnie poniosa kare.Pisze prawdopodobnie poniewaz po pierwsze zdarza sie ze kosciol chroni swoich kaplanow ukrywajac ich w roznych swoich placowkach miedzy innymi zakonach glownie jezeli chodzi o przestepstwa na tle seksualnym a po drugie czesto policja wykazuje dziwny strach jezeli chodzi o sprawy w ktore zamieszani sa ludzie kosciola.bellus pisze:Wybaczam. W tamtym konkordacie uderzyło mnie jedno - wyroki sądów cywilnych księża mieli odsiadywać w zakonach. Czy nadal tak jest? - tutaj może wiesz, bo przyznam się, że nic o czymś tak kuriozalnym nie słyszałem.
Jak przypuszczam oddanie wladzy w rece Unii mogloby byc spowodowane tylko jakas ekstremalna sytuacja ktorej nie jestem obecnie w stanie sobie wyobraznic (trzecia wojna swiatowa i jeden wielki kierujący wszystkimi panstwami Unii rzad w Brukselii?).Nie widze wiekszego sensu w tym zapisie jezeli takowy jest i nie podejrzewam UE o chec przejecia wladzy nad Polska.bellus pisze:Wybacz, ale jakoś nie chcę mi się wierzyć, że bez powodu taki zapis znalazł się w konstytucji. Po co miałby rząd oddawać władzę z własnej woli? Jakoś nie mogę sobie takiego polityka wyobrazić, który odda legalną i legitymowaną w pełni władzę. IMHO był to wymóg UE, innego rozwiązania nie widzę.
Poza tym przypomne kolejny raz ze to my sie tam pchalismy.Patrzac na to co wyrabia polski rzad podejrzewam zlosliwie ze my jestesmy duzo bardziej szczesliwy ze nalezymy do Wspolnoty niz Wspolnota z tego ze do niej nalezymy.
Moim zdaniem nie koliduje.Nie widze zadnych przeslanek ktore by wskazywaly ze Polska w blizszej lub dalszej przyszlosci moglaby utracic chocby czesc swojej suwerennosci po czym moglibysmy napisac iz juz nie sami podejmujemy najwazniejsze dla kraju decyzje.Pewne dzialania UE (jak wprowadzenie do strefy Euro czy wspomniane wyroki przeciwko panstwu polskiemu) wynikaja z faktu iz wspolnota chce wprowadzic u nas pewne standardy.bellus pisze:W pełni się zgadzam, że zawsze wpadniemy czy też zawsze mamy jakąś gębę, Słusznie mówił, przynajmniej w tej kwestii. Jednak chodzi mi konkretnie o to, że twierdzenie, że wejście do UE nie będzie kolidowało z naszą suwerennością było kłamstwem.
Chyba ze spojrzymy na Unie jako na naszego opiekuna.Jasne jest ze opiekun ma wieksza lub mniejsza wladze nad osoba ktora sie opiekuje.Jesli jednak jest to dobry opiekun to nie ma zadnego problemu.
Ja Unie mam za dobrego opiekuna.
Marsz onanistow?Premier na pewno go nie zablokowal.On by szedl w pierwszym rzedziebellus pisze:Swoją drogą mam nadzieję, że Akcja Naszość pozwie władze o niedopuszczenie do odbycia się "Marszu onanistów". Ciekawe będzie jaki będzie wynik pozwu...


