Z reszty dziwi miejsce dla Wawrzyniaka. Rundę wioseną ma conajwyżej przeciętną, a i w dotychczasowych meczach kadry nie pokazał jakiejś reprezentacyjnej klasy. Może jednak trafi z formą na czerwiec
Jeszcze jedna rzecz, którą dało się zauważyć na przestrzeni kariery Janasa i Holendra. Ten pierwszy nawet gdy wygrywał to prasa na siłę wciskała kolejnych piłkarzy do reprezentacji, natomiast Leo ma taki komfort jak teraz z Jeleniem czyli nikt głośno na niego nie psioczy. To pokazuje jakim zaufaniem mediów i kibiców cieszył się Janosik, a jakim obecny szkoleniowiec.


