Giro d Italia

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 16 maja 2007, 17:56

No i etap, który skończył sie dla niektórych pechowo, padł łupem Di Luci.Doświadczony zawodnik, lider Liquigas wygrał końcówkę w peletonu, po emocjonującej końcówce.Drugie miejsce młody Włoch Ricci, na trzecim, trochę zrezygnowany Cunego.Etap był trochę pechowy m.in. dla Bettiniego.Ogromna kraksa, która z lotu ptaka naprawdę nie wyglądała ciekawie, gdy kupa rowerów i kolarzy leżało na sobie, spowodowała mniejsze lub większe urazy wśród zawodników uczestniczących.Bettini miał coś z żebrami, dużo zdrowia go kosztował powrót do peletonu, ale nie było mowy już o walce w czołówce, bo 3 km przed metą obolały, strzelił.Savoldelli, czy Simoni stracili w sumie odpowiednio 40 sekund i 20, ale nie stoja wcale na złej pozycji.Danilo pokazał charakter tym finiszem, bo zrobil to profesjonalnie.Szkoda Cuapio, który wydawać by się moglo dojechałby do mety samotnie, jedna 800 metrów przed metą doścignęła go grupa 20-tki osób, która potem i tak połączyla sie w jedno.Fajny etap, szkoda, że ta kraksa zrobila tyle zlego :P.

Wróć do „Inne sporty”