Giro d Italia

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 17 maja 2007, 1:06

Yukasz pisze:Di Luca był faworytem i nie zawiódł
Wiadomo :smoke: moj zawodnik
Szkoda, ze nie wygral Caupio, trzymalem kciuki bo to tez moja ekipa

Yukasz pisze:Dziwi mnie postawa Simoniego który dziś przyjechał w grupce ze Szmydem i stracił 15 sek a w klasyfikacji generalnej zamiast straty odrabiać jeszcze je powiększa - traci już 2 min do Di Luci i ponad min do Cunego. Jak na razie wydaje mi się że lider Saunier Duval formę zostawił w domu Rolling Eyes Nawet czasowiec Zabriskie był przed Włochem Rolling Eyes Także inny faworyt Savoldelli dziś zdawał się jechać obok wyścigu i stracił dziś ponad 30 sek do zwycięzcy. Inna sprawa że podczas dzisiejszego etepu kolarza na mokrej nawierzchni padali jak kaczki
Juz tak nie psiocz, to nie jest nawet wprowadzenie do Giro :!: A zawodnicy buduja czesto forme na wyscigu i tak to sobie oszcowali aby miec szczyt formy podczas najwazniejszych etapow gorkich, na ktorych mozna duzo zyskac jak i duzo straici, tak wiec aktualnie zawodnicy ulegli jedynie rozstawieniu - takie kwalifikacje o pole pisition :!: wsyztsko przed nami i kilku minutowe straty to zadne straty
W czasie koncowych kilometrow pociagnal troche Piepoli ale szybko zrezygnowal, bydz moze gdyby nie upadki zwyciezca moglbyc inny (czyt. Bettini) a szosa pokazala nam prawde o Rabbelinie :!: - tak jak pisalem nie widze go w glownej roli na tourach :!:
widzielsicie obrzek na nodze zawodnica Panarii albo to byl zawodnik Caisse d'Epargne :think: :?:

Yukasz pisze:w piątek ponownie etap dla górali z tym że wygra go pewnie kolarz z dobrym finiszem i jazdą na zjazdach a nie klasyczny górol
czyli najprawdopodobnie znamy zwyciezce :!: (czytaj Savo :wink:)

Wróć do „Inne sporty”