Już o tym pisałem - błąd w tłumaczeniu przykazanie brzmi nie morduj, a nie nie zabijaj. Zabijanie to szersze pojęcie niż mordowanie.franz pisze:A co do samej kary śmierci to nie rozumiem jak głęboko wierzący i praktykujący katolicy mogą popierać karę śmierci, to jest sprzeczne z wartościami dla nich podobno najwyższymi czyli biblią i dekalogiem ale w katolicyzmie dekalog i pismo święte zeszło na drugi plan juz kilka wieków temu.



