Tak więc, Skra już się buduje na Ligę Mistrzów. Ciekawe jest to, że w tym sezonie odpadła z Mallorcą. czyli z poprzednim klubem Antigi, który niejako pogrążył Bełchatowian. Jeżeli plotki o przybyciu Lebla potwierdzą się, to będzie także bardzo dobra wiadomość. Czeski środkowy, wg. mnie jest lepszy na przykład od Ivanova, który dzisiaj a propos zagrał bardzo słaby mecz.Od przyszłego sezonu w barwach Skry Bełchatów będzie grał czołowy siatkarz Francji, Stephane Antiga. Dziennik sports.fr informuje, że zawodnik ten zdecydował się na przenosiny do polskiej ligi.
Dość niespodziewaną informację w dniu wczorajszym, powołując się na gazetę L'Equipe, podał popularny francuski dziennik sportowy - sports.fr. Stephane Antiga, przyjmujący i kapitan reprezentacji Francji, po trzech sezonach gry w Hiszpani, zdecydował się na przenosiny do Polski, do zespołu aktualnego mistrza kraju - BOT Skry Bełchatów.
Transfer ten wydaje się być wielkim zaskoczeniem, gdyż w zeszłym sezonie Stephane odmówił gry dla PZU AZS Olsztyn, argumentując to swoim przywiązaniem do barw klubu z Majorki, które reprezenotwał od 2004 roku.
Jest to niewątpliwie jeden z pierwszych hitów transferowych w Polsce. Przejście tak znanego zawodnika do polskiego klubu, może przyciągnąć innych, równie znanych zawodników, którymi zainteresowanych jest przynajmniej jeszcze kilka innych drużyn, na codzień grających w Polskiej Lidze Siatkówki.
31-letni Stephane Antiga ustalił już warunki kontraktu z najlepszą polską drużyną. Pozostało jeszcze podpisanie umowy. Informację tą potwierdził w dniu dzisiejszym wiceprezes Skry - Konrad Piechcocki.
Jeden z najlepszych siatkarzy świata będzie grał w Bełchatowie. Rozmowy Skry z Antigą rozpoczęły się po półfinałowych spotkaniach w Lidze Mistrzów, w których Portol okazał się lepszy od drużyny z Bełchatowa. Brązowy medalista mistrzostw świata z 2002 roku pokazał wtedy wszystkie swoje walory - przede wszystkim znakomite przyjęcie zagrywki. W tym elemencie gry w rankingu po fazie grupowej zajął trzecie miejsce, ustępując tylko dwóm libero.
Przeciwko Skrze dwa razy zdobył po 12 punktów, ale w meczu na Majorce miał aż 88 proc. przyjęcia. - To świetny zawodnik. Jeśli podpisze kontrakt, będzie wielkim wzmocnieniem - twierdzi Daniel Castellani szkoleniowiec bełchatowskiej drużyny.
Jeżeli chodzi o Wlazłego, to jeżeli chłopak ma okazję przejścia do innej, silniejszej ligi (patrz. włoska, rosyjska) to powinien zdecydować się na ten transfer. Podobno miał wiele lukreatywnych propozycji, ale wszystkie poodrzucał. Włosi kusili Wlazłego występami w najsilniejszej lidze świata, a Rosjanie ogromnymi pieniędzmi (nawet 500 tysięcy euro za sezon). Nie wiem o co mu chodzi, przecież dzięki temu mógłby rozwinąć swoje skrzydła, w innej lidze. Jeżeli Skra zdobyła mistrzostwo to na pewno Castelani zostanie na stanowisku.



