A pozatym niewiem czy wiecie, ale w tym samym meczu sedzia nie podyktował karnego po faulu na rio Ferdinandzie. Uznał że faul był na lini pola, a po meczu sam P. Robinson (bramkarz tottenhamu) przyznał że sędzia sie pomylił. Także gdyby sedzia był nieomylny i tak powinien byc remis.
Który niestety mnie nie cieszy.


