komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 19 maja 2007, 23:49

Tak sobie oglądałem po częsci na zywo po częsci nagraną Ligę + i kurde chyba Węgrzyn mnie kopiuje :lol:

Niezła kolejka coś około 4 bramek na mecz, czyli interesująco.
Odra kolejne zwycięstwo po dość dobrej grze i świetnym wykonywaniu taktyki. Kolejna bramka Grzegorzewskiego, który chyba potrzebował troche dłuzej na aklimatyzację w pierwsej lidze niż Piechna, jednak teraz strzela regularnie. Świetna także postawa Skaby, czyli będzie kolejny zawodnik na którym zarobi Odra, a kiedyś wroci do Wodzisaławia.

Wachowicz poraz kolejny pokazał się z dobrej strony, przebudził się Krawna, naprawdę szkoda, że Arka spadnie z OE, bo grają naprawde interesująco i ładnie dla oka.

Cracovia wykorzystała błedy Pogoni, choć Szczecinianie mili naprawde iwle sytuacji. Dobrze zagrała także Wisła Płock, która gra pod wodzą Jakołcewicza naprawde przyzwoicie i pewnie utrzyma się kosztem Zabrza w lidze. Choć szkoda publiki w Zabrzu.

Wreszcie spotkanie Lecha. Nie wiem czy to była taktyka Smudy, czy poprostu tak wyszło. W każdym razie Lech wykorzystał w większości to co sobie stworzył i dobre spotkanie. Pewnie byłoby świetne gdyby mecz był rozegrany jesienia, jednak Lech juz nie gra ultra-ofensywy. Z trybun wygladało to tak jakby sztab założył, aby dać wolne pole zawodnikom Legii, bo i tak nic z niego ciekawego nie wykombinują. Zero agresi i pressingu w większosci spotkania. Chyba to sięsprawdziło, bo Legioniści tak naprawdę przewage mieli w posiadaniu piłki. Stworzyli więcej ciekawych sytuacji :?: Może. Każda bramka dla Lecha raczej idzie w większym lub mniejszym stopniu na Fabiańskiego, po transferze zaczał grac słabiej. Ostatnio kilka nietrafionych wyjśc do górnych piłek, a teraz... Nie popisał się. W Kolejorzy dobrze wspołpracowały boki Wilk-Pitry, Kikut - Zając, środek raczej mało robił, defensywa nieźle, choć bramka raczej znowu na konto Tanevskiego.

Co do dopingu każdy słyszy co chce słyszeć, bluzgi Legię spotykają wszędzie, a że w Poznaniu było to słychać tym lepiej. To chyba nie jest jakiś precedens. Z innej storny co się dziwić skoro Legioniści z uporem maniaka walili w kibiców... zamiast w bramkę. :P

Wróć do „Polska”