Zico_FCI pisze:Szczerze mówiąc dawano nie widziałem meczu, w którym drużyna przez jakieś 80 minut broniąca się, czasem dość rozpaczliwie, wygrała i to jeszcze dwiema bramkami.
Dośc rozpaczliwie to Legioniści obijali trybuny w Poznaniu... Lech się bronił, Kolejorz raczej w tym spotkaniu nic nie robił, nie atakował i nawet się nie bronił. Legioniści rozgrywali sobie piłkę w środku dochodzać w pobliże pola karnego i tam już konczyli, poznei jzostało im albo stracic piłkę albo podać kibicom. Gdzie tu widzisz rozpaczliwe bronienie sie. LEch bronił w polu karnym 8 pilkarzami czy co



