Zico_FCI pisze: Kiedy na własnym stadionie przeciwnik oddaje ponad dwadzieścia strzałów to chyba jednak coś jest nie tak.
Mogłbyć podac link do tych statystyk...
Akcje Lecha były głownie rozgrywane skrzydłami czyli z Zającem i Pitrym, więc nie wiem skąd masz ta wizję z długimi piłkami do Reissa, skoro ten był raczej wyłaczony z gry i nei było sensu do niego podawać.
Rozpaczliwe bronienie się to raczej masa wybijania pilek z własnego pola karnego, seryjne interwencje bramkarza, obrona więksozscia zawodników, a takeigo czegoś nei było. Było do niczego nie zmiezające rozgrywanei pilki przez Legie w środku boiska czy na 30-40 metrze od bramki Lecha.



