No i kolejny krok ku Campeones. Robinho asysta po karnym i bramka. RvN, którego nie trawię raczej zdobędzie Pichichi, należą się brawa bo ostatnio zdobywa gole systematycznie co bardzo cieszy bo tego mu brakowało, na początku strzelał rzadko ale z kolei seryjnie... po 2 lub 3 sztuki ... teraz jest systematyczny. Cepello dziś pokazał, że Raul jest jego pupilem...nic nie grał zmarnował świetną sytuacje a mimo to grał, a głodny Gonzalo wszedł w 88 min...
Rozluźnienie dało się we znaki i z pewnego meczu zrobiła się nerwówka...Jednak krytykowany Roberto na zakończenie przygody daje nam 3 ptk...które już dziś wrecz mogą przesądzić o losach La Liga.


