Carlos od zera do bohatera - poczatek jak dziecko we mngle - kazda pilka to strata, do tego akcja gdzie nie przyjal pilki a pozniej sie na niej jeszcze przewrocil
Dobry mecz Gago, asysta, dobry w destrukcji, probowal cos modzic w ofensywie. No ale tez powinien strzelic bramke. Z takiej odleglosci to juz mogl nawet tym uchem strzelic jezeli bardzo chcial.
Ogolnie 3 punkty z ciezkiego terenu, teraz trzeba na skupieniu podejsc do Depor. Bo trzeci raz z rzedu moze juz sie nie udac.
Swoja droga podoba mi sie postawa kibicow Barcelony - w tamtym tygodniu placz, dzisiaj juz mistrzostwo. Niektorzy chyba faktycznie pierwszy raz w swoim kibicowskim zyciu przezywaja takie emocje



