Nie słodzcie tak, bo ostatnio bardzo zaniedbałem bieżaca postawe zawodników. Rozsądnym posunięciem była by walka z Olsztynem o Bjoerna Andrae, Niemca z brazylijskimi korzeniami. Prawda jest taka, że Gruszka wirtuozem przyjęcia nie jest a najsilniejszą bronią Andrae jest przyjęcie. Warto też pognebić przyjmujących (nie)grających w Serie A1: Petera Veresa, czy Kike De la Fuente (choć ten jest żonaty z Kinga Maculewicz - gwiazdą żeńskiej ligi, więc sie pewnie nie ruszy z Włoch). Fajnie jakby sciągneli Guillame Samice, ale ten też jest jedna nogą na Półwyspie Apenińskim.bellus pisze:Babel przedstaw nam swoją wizję, bo niewątpliwie masz w tej kwestii największą wiedzę (a przynajmniej większą od mojej).
Duzo zależy też od budżetu Skry, niestety aby aby ściagnać przyjmującego najwyższej klasy to trzeba wymyśleć aby zrównoważyć włoską pogodę i rosyjskie finanse.



