Dziś pomocnik Milanu oficjalnie przeprosił Inter Mediolan za swoje „wyczyny” po zdobyciu Pucharu Europy:Babel pisze:Ambrosini
Oczywiście powołał się na euforię po zwycięstwie.Ten komu zdarzyło się świętować po wielkim sportowym osiągnięciu, wie w jaki sposób może się udzielić taki klimat. Ten gest uczyniłem w momencie euforii i mam nadzieję, że ta sytuacja nie zmieni wyobrażenia o mojej osobie: poprawności i profesjonalnizmu, których zawsze przestrzegałem przez tych piętnaście lat. Przyznaję, że zachowałem się niestosownie i przepraszam za to wszystkich."- powiedział.
"Każdy piłkarz Milanu ma co najmniej jednego przyjaciela w szeregach Interu. Jeśli wymieniamy między sobą uszczypliwości śpiewami na odległość, to nie dlatego, że się nie szanujemy. Inter słusznie jest dumny ze zdobycia tytułu mistrzowskiego, bo absolutnie na to zasłużył. Zawsze powtarzaliśmy to w każdej wypowiedzi publicznej."- dodał
Dobrze, że przeprosił, ale nie zamazuję to jego „wybryku”. To, co zrobił Ambrosini było bardzo nieeleganckie i powinien w jakiś sposób zostać ukarany. Kara finansowa nie byłaby moim zdaniem bardzo krzywdząca.



