komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 27 maja 2007, 21:41

Widziałem powtórkę z meczu Legia-Zagłębie i nie wiem dlaczego ci frustraci tak atakują sędziego i zawodników Legii. Że niby mecz sprzedali? :lol:
Nie wiem, ale może przy Łazienkowskiej taki słaby widok z trybun jest. Jeszcze na konferencji prasowej dziennikarze atakowali sędziego za to, że przyznał się do błędu i zmienił decyzję. No proszę was, co to w tej Polsce się dzieje. Ja się wcale nie zdziwię jak jutro sędziego i drużynę Legii postraszą teczkami :lol:
Wyjaśnijmy sobie odrazu wszystko. Legia walczyła i chciała wygrać ten mecz. W innym wypadku nie siałaby zagrożenia, nie byłaby bliska powiększenia wyniku. Włodarczyk nie strzeliłby bramki. Następnie czerwona kartka dla Choto jak najbardziej się należała i liczę na surową karę, pewnie niedługo sam Chuck Norris zgłosi się do niego po korepetycje.
Sędzia prawidłowo nie uznał bramki Rogera bowiem perfidnie popychał jednego z piłkarzy Zagłębia. Cała Polska powinna pochwalić postawę sędziego, że mimo olbrzymiej presji nie zawahał się zapytać liniowego czy był faul. Nie udawał nieomylnego i zmienił decyzję. To w podziękowanie teraz Polacy oskarżają go o korupcję, a jeden z dziennikarzy na konferencji prasowej stwierdził, że z powodu tej decyzji w przyszłym sezonie na stadionach będzie mniej kibiców. No proszę was, to miał on uznać nieprawidłowo zdobytą bramkę? Bo miejscowi kibice tak chcieli? :roll:

Wróć do „Polska”