Plusy i minusy ligi Serie A...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 28 maja 2007, 18:25

Stereotyp Calcio, że gra się tam tylko w obronie jest tak samo chybiony jak ten, że w Premiership się walczy więcej niż w innych ligach. Skończyły się czasy gdy Anglicy słynęli z waleczności, Włosi z żelaznej obrony, a Hiszpanie z polotu i beztroski w grze co było często miłe dla oka i padało tam sporo więcej bramek niż w innych ligach. Europa się pomieszała. W najlepszych drużynach Premiership gra pewnie tylu Anglików co w jednym z tych klubów jeszcze parę lat temu, ba... szkoleniowcy tych drużyn nie są nawet Anglikami. Odwrotnie jest we Włoszech, gdzie myśl szkoleniowa rodem z Italii jest najwyżej ceniona.

Śmiem twierdzić, że ostatnimi laty we Włoszech walczy się bardziej niż na wyspach. Owszem małe (czyt. biedniejsze) zespoły nie mogą się przeciwstawić największym siłą ataku i tym samym decydują się na grę bardziej obronną. To nie znaczy jednak, że nie walczą. We Włoszech jedynie trzy kluby od początku stanowią o sile włoskiej piłki i wszyscy mają zakorzenione, że wygranie z jednym z wielkiej trójki jest czymś nadzwyczajnym i dają z siebie w tych meczach 120% Ten sezon pokazał, że liga się wyrównuje, padają często niespodziewane wyniki. Przykładem może być Palermo, które dopóki starczało im sił dotrzymywali liderowi kroku.

Jeśli chodzi o mecze, które
asior34 pisze:są ospałe , przez połowe meczu nic ciekawego sie niedzieje , niema sytuacji i walki
to w każdej lidze takie się znajdą, ale czy możecie wymienić mi choć jeden mecz obfitujący w takie emocje jak dwumecz Interu z Milanem? Czy ostatni Lazio z Interem? Superpuchar Włoch pomiędzy Romą a Interem? Ja sobie tak emocjonujących spotkań, o których by się mówiło długo nie słyszałem w innych ligach (może poza 3-3 Realu z Barceloną).

Jak już powiedziałem na wstępie. Europa się wymieszała i stereotypy jak Catenacio, waleczność Anglików czy polot Hiszpanów nie mają już prawa bytu we współczesnej piłce. Bo czy można mówić o tym, że Arsenal gra typową waleczną piłkę angielską, gdy gra tam raptem kilku Anglików?

Wróć do „Wracając Do Meritum”