Dziś podobno ma być pochmurno [zresztą jak się ogląda mecz, to widać straszny wiart] jednak jest nadzieja, że padać nie bedzie.
Na dziś jest wyznaczonych blisko 90 gier
Pierwszy set bardzo słaby - tylko 1 gema udało się Polce wygrać. W drugim już troche lepiej [przegrywa 4:5]
Polka ma 17 niewymuszonych błedów. Rywalka ją niszczy zagrywką - ani razu nie udało się Agnieszcze przełamać seriwsu Santangelo. [miała tylko 1 szanse, wiec to najlepiej obrazuje, jak źle grałą przy zagrywce Włoszki]
Pewnie do wygranej dąży Jelena Janković. Zawodniczka z Serbii gra z Stephanie Foretz. W pierwszym secie 6:2, w drugim już jest 5:2 dla Jeleny, która choć popełniła kilka niewymuszonych błedów - bez problemu radzi sobie ze słabsza rywalką.
Niespodzianką pachnie u panów. Fabio Fognini wygrywa z Juanem Monaco [a miałem na niego grac, tylko kurs był niski
Moja cicha faworytka Nicole Vaidisova przechodzi I runde jak burza
Wygrywa z Gagliardi 6:4 i 3:0 w II secie. Powinna bez problemu przejsc dalej.
Petrova przegrała z Peschke pierwszego seta do 5. Ciekawe czy Rosjanka się zmobilizuje i wygra. Kiedyś to potrafiła.
Clement i Ljubicić teraz bedą kończć to co wczoraj zaczęli. W I secie Ivan gładko wygał 6:1 w drugim przerwał im deszcz przy stanie 4:4.
P.S. Jelena wygrała w trakcie pisania postu
edit:
monologu ze soba prowadzić raczej nie bede



