Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 30 maja 2007, 21:38

Tak, Ajgor dobrze zauważył, wtedy grało w Wiśle trzech zagranicznych graczy (Cantoro nie jest Polakiem, wtedy tym bardziej nie był), teraz gra trzech zagranicznych piłkarzy (Paulista, Dolha, Cleber). Jaki z tego wniosek? Brożek nie jest Żurawskim, Dudka nie jest Szymkowiakiem, Zieńczuk Kosowskim, a czterech trenerów w ciągu jednego sezonu nie jest Kasperczakiem. Ale to wiedzą wszyscy, więc po co o tym pisać?

Pisanie o obowiązkowej grze Polaków w Wiśle nie świadczy, wbrew poozrom, o jakimś szowiniźmie, ale tylko i wyłącznie o niewiedzy.

Dawno tutaj nie pisałem, więc skomentuję jeszcze Jacka Bednarza przy okazji. Nie rozumiem tej krytyki, pisania o zatrudnieniu jakby to był koniec Wisły. Wisła od odejścia Mielcarsiego nie miała praktycznie dyrektora sportowego, od czasu odejścia Kapki nie miała NIKOGO w pionie sportowym. Więc to nie był wybór między maluchem a ferarri, tylko między maluchem a chodzeniem o kulach na piechotę. Teraz jest Czerwiec, Bednarz, będzie ich pewnie więcej, po raz pierwszy od dłuższego czasu Wisła obserwuje jakichś zawodników. Jestem zadowolony, że w końcu kogoś zatrudniono. Bednarz nie jest najgorszą opcją (ciężko w ogóle znaleść dobrą na polskim rynku), za nietrafione transfery w Legii odpowiadał Wdowczyk.
Ajgor pisze:Jeśli ma przyjść to ktoś klasy Lippiego
No tak, Polacy nie będą się szmacić trenując pod jakimś byłym trenerem Kamerunu, czy, nie daj Boże, Trynidadu i Tobago :lol2:.

Boguski strzelił dwie bramki Koronie. Obie do pustej bramki :P.

Wróć do „Polska”