Jakim trzeba być fachowcem, żeby nazywać żałosnym piłkarzy, ktorych widziało się w dwóch - trzech meczach na oczy (bo więcej nie wystąpił Barreto i Varga)?
Pomijając idiotyczne teorie ( o tym poniżej), to bardzo tendencyjne jest pisanie o "żałosnych" (pomijam znowu, że jest to bez pokrycia) zawodnikach, nie wspominając tego, że Paulista jest wart 700 tys. euro, Dolha ponad 1,7 mln, Thwaite przed przyjściem do Wisły ponad milion, a wszyscy przyszli za darmo. Thwaite i Burns dostają powołania do reprezentacji, lada dzień dostanie je Dolha. Dwóch na trzech obcokrajowców grających w pierwszym składzie jest wybieranych do wszelkiej maści plebiscytów. Dla porównania tylko jeden Polak na ośmiu w skłądzie Wisły w nich się pojawia. Fatalni obcokrajowcy w Wiśle? To co się dzieje w innych polskich zespołach
Jarzinho pisze:Stawiam teze, ze mieli odgrywać kluczowe role w zespole, a tak naprawde sa slabsi od większosci swoich odpowiednikow w innych ekipach.
Stawiam tezę, że Jarzinho miał odgrywać kluczową rolę jako szkoleniowiec reprezentacji. a tak naprawdę ledwo radzi sobie nawet na tym, niewielkim przecież, forum. Wolno mi? Oczywiście, papier i intenet wszystko przyjmą.
Tak, dlatego sytuacja jest w dalszym ciągu analogiczna do tej z Ładziami, Ednami i Belottami. Trzecia próba nieudana, próbujcie dalej. Gramy do pięciu, potem dam sobie spokój.Jarzinho pisze:Jest troche roznicy przynajmniej wg. mnie miedzy pilkarzami, ktorzy sa uzupelnieniem, a ktorzy wzmocnieniem.



