Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 31 maja 2007, 20:10

Z jakim budżetem? 15 mln zł za poprzedni sezon to jeden z najniższych budżetów w lidze. Zawodnicy są sprowadzani głównie za darmo, to jacy mają być? Zawodnik pokroju Radovanovicia nie miał być zbawieniem, tylko uzpełnieniem, powiększeniem opcji i za Petrescu wywiązywał się z funkcji. Zawodnik pokroju Chiacu jest wyróżniającym się zawodnikiem młodziezówki, zawodnik pokroju Vargi był błędem (gdzie się nie zdarzają?), ale nie był złym piłkarzem. Pisanie, że Chiacu, Radovanović, Varga, Barreto nie byli uzupełnieniem, tylko mieli odgrywać kluczowe role, a uzupełnieniem był np. Edno - świadczy o totalnej nieznajomości tematu, bo jest dokładnie tak, tyle, że na odwrót :lol:. Oczywiście mozna założyć, że Radovanović miał zastąpić Brożka, Chiacu Błaszczykowskiego, a Barreto/Varga Sobolewskiego przed mundialem czy Cantoro w formie, ale lepiej postawmy tezę, że jesteśmy poważnymi ludzmi, zamiast się tak bawić.

Jakim trzeba być fachowcem, żeby nazywać żałosnym piłkarzy, ktorych widziało się w dwóch - trzech meczach na oczy (bo więcej nie wystąpił Barreto i Varga)?

Pomijając idiotyczne teorie ( o tym poniżej), to bardzo tendencyjne jest pisanie o "żałosnych" (pomijam znowu, że jest to bez pokrycia) zawodnikach, nie wspominając tego, że Paulista jest wart 700 tys. euro, Dolha ponad 1,7 mln, Thwaite przed przyjściem do Wisły ponad milion, a wszyscy przyszli za darmo. Thwaite i Burns dostają powołania do reprezentacji, lada dzień dostanie je Dolha. Dwóch na trzech obcokrajowców grających w pierwszym składzie jest wybieranych do wszelkiej maści plebiscytów. Dla porównania tylko jeden Polak na ośmiu w skłądzie Wisły w nich się pojawia. Fatalni obcokrajowcy w Wiśle? To co się dzieje w innych polskich zespołach :olaboga:? Cut the crap.
Jarzinho pisze:Stawiam teze, ze mieli odgrywać kluczowe role w zespole, a tak naprawde sa slabsi od większosci swoich odpowiednikow w innych ekipach.
:lol2:

Stawiam tezę, że Jarzinho miał odgrywać kluczową rolę jako szkoleniowiec reprezentacji. a tak naprawdę ledwo radzi sobie nawet na tym, niewielkim przecież, forum. Wolno mi? Oczywiście, papier i intenet wszystko przyjmą.
Jarzinho pisze:Jest troche roznicy przynajmniej wg. mnie miedzy pilkarzami, ktorzy sa uzupelnieniem, a ktorzy wzmocnieniem.
Tak, dlatego sytuacja jest w dalszym ciągu analogiczna do tej z Ładziami, Ednami i Belottami. Trzecia próba nieudana, próbujcie dalej. Gramy do pięciu, potem dam sobie spokój.

Wróć do „Polska”