Jarzinho pisze:Anderson nielze sie zapowiada, ale Z Ronaldinho to on mial w tym sezonie tylko fryzurę. Świetne psotkania w jego wykoanniu można policzyć na palcach u dłoni. Lucho przyćmiewał go w 80% spotkaniach...
Jak Anderson nie grał od października czy od Listopada to się nie dziwie ze Lucho go "przyćmił".
Porto vs SetubalJarzinho pisze:Kto wymieni świetne spotkania z ich udziałem.
Porto vs Benfica
Chocby chociaz te spotkania, gdzie Anderson rozegrał bardzo dobre zawody, lecz w meczu z Benfika złamał nogę.
Gdzie wspomniałęm że Anderson jest lepszy od Ronaldinho?. Napisałem, że przypomina stylem gry Ronniego. Anderson ma 19 lat, a Ronaldinho 26 ?( poprawcie jakby coś). jeszcze ma czas na udowodnienie swoich umiejętnościJarzinho pisze:Porównanie Andersona do Ronaldinho, to jest tak jakby zaowdnicy Barcy zmuszeni byli na CN całowac herb Realu, upokorzenie dla jednych i satysfakcja dla drugich
Jarzinho pisze:ra dobrze z przecietniakami, a nawet słabeuszami, a w spotkanaich z "elita" poprostu jest nieobecny. Simao to Bog obok niego...
Tylko, że Simao jest " pierd*** indywidualistą", a w dodatku jest kapitanem , więc moze sobie pozwolic na piękne dryblingi, zagrania etc. Sporting to zgrana ekipa, więc Nani musiał sie podporządkowac pod zespół. Paulo bento to trener, który swoja taktyke opiera na kolektywie, a nie na indywidualnościach.



