Ja od siebie dorzucę jeszcze do meczy wymienionych przez Scooby'ego (dobre mecze w wykonaniu Andersona) mecz Arsenal-Porto, gdzie młody Brazylijczyk nie tylko świetnie sobie radził na boisku ale i popisywał się bardzo dobrymi zagraniami czy nawet dryblingami
A Nani? Naniego obserwowałem już od jakiegoś czasu (kiedyś wspominałem o tym w temacie o Arsnealu, jakieś 3 miejsące temu) i od tego czasu Portugalczyk nie zaliczył ani jednego słabego występu. Zawsze grał albo bardzo dobrze (zdobywając bramki i asystując) albo nie odstawał od reszty kolegów z zespołu.



