Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 22:42

Corinthians pisze:Jarzinho, ile razy widzialem Ricardo na lewym skrzydle? Jego gra nie różni się bardzo od gry na prawym. Jedynym problemem są dośrodkowania z biegu, jak dla każdego prawonożnego zawodnika na lewym skrzydle, ale właśnie zagrania zewnętrzną częścia stopy są tu genialne. Z lewego skrzydła Quaresma uwielbia zejść do środka i huknąć z prawej nogi. Poza tym jak uda mu się na lewej stronie przerzucić sobie piłkę na prawą nogę, to potrafi dośrodkować tak podkręconą, dokładną dochodzącą piłkę, że aż głowa mała.
Co do strzłaow to wiekszej polemiki nie powinno byc, bo kazdy iwe jak wygladają, jednak o jakim przerzucaniu pilki jest mowa, widizałesk iedyś Quaresme prowadzącego piłkę lewa noge. Ja osobiscie nie przypominam sobie. Każde dośrodkowanie prawa nogą z lewej storny to odchodząca pilka, ktorą trudno mu podnieść na dobra wysokość, takze asysty nie przypominam sobie z lewego skrzydła. Aczkolwiek pewnie taka była.
RealFan pisze:W Barcelonie był młokosem. Z resztą Simao też nie zrobił tam kariery, a teraz proszę...on też nigdzie indziej niż krajowe podwórko się nie nadaje
Po sukcesach Benfici, Porto czy Sportingu wielu zaczeło naprawde podziwiać tą lige, bo zawsze trzy zespoły to wiecej niz np. w Szkocjii. :wink: Oj Simao to nie jest dobry przyklad, bo to zawodnik, ktory raczej skonczył sie własnie w Barcelonie, ale tylko w pewnym stopniu, bo gdyby chcial grałby juz w mocnej Valencii. Jak widać piętno niesprawdzonego w wielkim klubie nadal w nim tkwi i doszedł do wniosku, ze lepiej być gwiazda w lidze portugalskiej...

Wróć do „Hiszpania”