Doczepiali się o napoje, że nie wolno wnosić i oczywiście musieli kogoś sprowokować, bo mają taki kaprys. Jeden ochroniarz pojechał gazem po oczach w tym 5 letniemu dzieckuczeher pisze:Cos chyba na rzeczy jest jezeli chodzi o ta ochroneJak bylem na meczu GKSu z Pogonia Swiebodzin to tez byla jakas scesja z ochrona ale nie widzialem tego od poczatku, tylko od momentu gdy ochroniarz uciekal przed dwoma z ofensywy przez brame w kierunku lasu, potem jakies kolo zakrecil i do policji. Dostal chyba z kopa i zarabli mu kask
Potem Policja go posuzkiwala



