Kazdy transfer jest swego rodzaju transferem w ciemno. Kto wie jak w Realu gralby C.Ronaldo czy Kaka? Kto by przed sezonem powiedzial, ze Cannavaro bedzie gral jak gra? Wszystko rozbija sie o to, zeby nie przeplacic za goscia, ktory sie nie sprawdzi. A w Realu o to ciezko, bo to klub, ktory musi przeplacac prawie za kazdy transfer. Jezeli masz kase to wyciagaja od ciebie. Owszem, mozna powiedziec, ze trzeba kupowac na sile, ale z takim podejsciem zbyt wielu transferow w Madrycie by nie bylo.peepe pisze:Dla mnie to transfer raczej w ciemno.
Dlatego jezeli chodzi o Quaresme to wszystko rozbiloby sie o cene, jaka krzykneliby za niego w Porto. Leszczem nie jest, ale zbawicielem tez nie bedzie. Trzeba podchodzic do wszystkiego po studencku - cena/jakosc



