Roy Caroll przychodząc na Old Trafford z Wigan Athletic miał opinię wspaniałego bramkarza. Nie wątpię w ten fakt, gdyż udało mi się obejżeć film dotyczący treningu bramkarskiego Czerwonych Diabłów.RVN10 pisze:Po tym co pokazał Carroll, myślę że Howard powinien powoli wracać.
Kiedy bronił Fabien Barthez, Caroll stał w cieniu i mógł jedynie podawać ręczniki na spoconą łysinę Francuza. Później, w 2003 roku Tim Howard próbował zagrozić pozycji Carolla. Pamiętamy też wcześniejsze występy Massimo Taibiego, oraz Marca Bosnicha.
Dzisiaj w szkółce Manchesteru United jest wychowywany młodziutki Luke Steele. Mam nadzieję, że nie zostanie sprzedany do ligi podwórkowej, bo chłopak ma naprawdę wielkie umiejętności.
Wracając jednak do tematu - uważam, że ani Carrol, ani też Howard nie powinni bronić dostępu do bramki takiego hegemona jak United.
Howard po przejściu z Metro Stars stał się najmłodszym bramkarzem w Premiership. Brak wyszkolenia, zwinności nadrabiał znakomitym refleksem. Fakt faktem, że nie raz, ani nie dwa razy, pomagał kolegom w zdobyciu 3 pkt.
Wydaje mi się jednak, że na Old Trafford powinno się sprowadzić rekomendowaną firmę, która potrafiłaby nie zawieść kibiców w najważniejszych chwilach. Amerykanin często psuje się ( przykład? - mecz z FC Porto w ubiegłym sezonie. Gdyby nie jeko potworna gafa, może dziś mówiłoby się, że mistrzem jest właśnie Manchester ? )
Spekulacje trwają. Przymierzani do tego rozmiaru są Sebastian Frey, oraz Mark Schwarzer. Tylko, że spekulacje spekulacjami, a Czerwone Diabły bramki tracą.
Kto będzie korkiem zatykającym tą dziurę?



