Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 01 cze 2007, 21:56

Wisła jest jedynym polskim klubem, który przynosi zyski, ma wyrobioną markę (w stosunku do innych klubów polskich oczywiście) na arenie międzynarodowej, więc nie dziwię się Kicie, że chce ją kupić. Ale nie sądzę, by była to powazna inwestycja, skoro nie chce nawet słyszeć o spłacie długu. Sam mówił o modelu pozyskiwania młodych, kształceniu ich i wysyłaniu dalej. Jeśli taki jest jego pomysł na Wisłę, to dziękuję, bo to nic nowego.

Wisła planuje wybudować kompleks treningowy + biurowiec za co najmniej 25 mln na gruntach Telefoniki a to podobno niska kwota jak na taką inwestycję). Zatem Kita, by nie być gołosłownym, musiałby zainwestować jeszcze więcej, bo gruntów nie posiada. Czyli na dzień dobry musiałby wyłożyć 10% swojego majątku, a i tak nie wzmocniłby jeszcze drużyny. Ale załóżmy, że tak by się stało i wyłożyłby 15% majątku już w pierwszym sezonie. Niewiarygodne. A gdyby kiedyś chciał zrezygnować z Wisły i odzyskać część nakładów, to byłby armagedon dla klubu, bo Cupiał może dać klubowi preferencyjne raty, bo go na to stać. Kity już nie.

Czy jest to dobra opcja dla Wisły, nie wygląda. Czy lepsza od Cupiała? Aż takim znawcą nie jestem, by wiedzieć, jakie boss ma plany wobec Wisły, ale wydaje mi się, że nie. Jeśli komuś wydawało się, że na samo hasło "milioner chce Wisłę" kibice zaczną się ślinić, to jest to błąd.

A ponieważ do tego dochodzi kwota za klub + dług (ponad 50 mln, nie wiem ile teraz konretnie), nie ma sznas by Kita Wisłę kupił. Zresztą wygląda na to, ze Cupiał go po prostu olał :lol:.

Wróć do „Polska”