Mecz z Argentyną wyszedł Polakom dosyć dobrze, świadczy o tym rezultat 3-1 w setach dla naszych. Z początku biało-czerwoni nie radzili sobie z Argentyną, lecz Raul Lozano znalazł na nich sposób i już po pierwszej przerwie technicznej zaczęli nasi grać.
Drugi set zaczął się wyśmienicie, 3:0 na początek. Lecz Argentyna wzięła się do roboty i zaczęła grać, do przerwy technicznej prowadzili już 8:7.
Końcówka drugiego seta była bardzo nerwowa, lecz wygraliśmy ją 27:25. W trzecim secie Polska pokazała swoje prawdziwe umiejętności. Wynik 25:17 mówi sam za siebie.
Ostatniego, czwartego seta również rozpoczęli od prowadzenia 2:0. Argentyna znów zaczęła walczyć i do pierwszej przerwy technicznej prowadzili takim samym wynikiem jak w drugim secie, 8:7. Dopiero po tej przerwie zaczęła się prawdziwa walka, Argentyna za wszelką cenę chciała wygrać tego seta by móc jeszcze powalczyć o zwycięstwo. Ale nasi siatkarze w decydujących momentach nie zawinili i wygrali 3:1.
Na dodatkowe brawa zasługuje Robert Prygiel który zagrał naprawdę dobre spotkanie. Występ Bartosza Kurka też robił wrażenie. Poza pierwszym składem, mamy obiecujących, młodych rezerwowych którzy zawsze są gotowi podjąć walkę.



