W mecz nasi weszli fatalnie, Świderski jeszcze bez formy po tych zabiegach i sezonie we Włoszech. Tak na marginesie warto zaznaczyć, że bedzie miał cieżko o miejsce w szóstce, jesli Gruszka bedzie tak dalej dysponowany. Winiarski jest pewniakiem. Podobnie ma się rzecz ze środkowymi, Możdżonek gra niesamowicie w bloku i jest powazną konkurencją dla etatowych środkowych.
Dobrze zaprezentowł się wczoraj atak czyli Robert Prygiel i 12 lat młodszy od niego Bartek Kurek. Najbardziej podobała mi się akcja jak Kadziewicz zgubił blok a Kurek zaatakował gdzies po 3 metrze. Przypomina to zabawe, pewnośc i radość jaką na boisku prezentują Brazylijczycy. W niedziele drugi mecz i powinno być 3-0



