No wlasnie, zreszta juz kilka miesiecy temu, wiec Toudinho mogl zapomniec o tej bulwersujacej sprawie. Niemniej, nie pogralby sobie u nas prawdopodobnie. W mediach, jesli mowi sie o wzmocnieniach, dotycza one ofensywnych pomocnikow, przewaznie wielkich, klasowych, znacznie bardziej uznanych niz mlodziutki Juan. Trzeba liczyc na to, ze nie wyrosnie z niego jakis Fabregas, bo plulibysmy sobie w brode przez wiele lat.
Dzis rocznica smierci wielkiego Santiago Bernabeu. [*]



