Fakt, Mozdzonek juz przez caly ligowy sezon pukal do drzwi reprezentacji, ale Argentyna to chyba jeszcze nie jest przeciwnik, po meczach z ktorym mozna uznac przydatnosc ktoregos z graczy. Nie watpie, ze gdybysmy grali w najsilniejszym skladzie (z Marcinem na srodku) przeciw Rosji chociazby, poradzilby sobie zle, ale.. za wczesnie, by tak pochlebnie oceniac jego przydatnosc. Prygiel szans nie ma, bo to absolutny numer 2. Jesli idzie o Gruszke - Lozano wie lepiej, pewnie bedzie mial problem, ale szybko go rozwiaze. Nie martwmy sie, bedzie dobrze.
Dzisiaj drugi mecz, licze tym razem na gladkie zwyciestwo.



