Nie ma co płakać. Z Kazachstanem też zagraliśmy słabo, a kilka dni później ograliśmy Portugalię. Te wyjazdowe mecze z Armenią, Kazachstanem czy właśnie z Azerbejdżanem są specyficzne i chyba nie ma za bardzo co patrzyć na styl. Jeśli uda się ograć Ormian, nawet w takim stylu, to będę bardzo zadowolony.
Niestety w pozostałych meczach niezbyt korzystne dla nas wyniki. Miałem nadzieję na choć jeden remis...


