Widzisz sęk w tym, że jesteś niedoinformowany. Jakieś dwa trzy miechy temu pisali w gazetach i w necie, że w zeszłym roku 13 milionów Włochów kupiło bilet do teatru, a tylko 9 milionów na mecz piłkarski. No proszę, proszę kto tutaj zaczyna od bzdur. Korupcja? Nigdzie nie było i nie ma takich afer jak we Włoszech i to jest niepodważalny fakt, więc nie wiem po co gadki, że wszędzie jest. Kibice? Na pewno w Anglii Hiszpani czy Niemczech można spotkać pojedyncze przypadki, że jakiś kibol rzucił pałeczką od bębna w piłkarza czy kubkiem po coca coli, ale nigdzie jeśli chodzi o najsilniejsze ligi pół trybuny nie robi nazistowskiego pozdrowienia w kierunku piłkarzy czy wywiesza swastyki pełną gębą. Poza tym jakoś od dawna w Hiszpani czy Anglii nie było śmiertelnego wypadku w trakcie zadym, a niedawno przecież zginął policjant we Włoszech. Ja wiem, że to bolesna prawda ale tak jest i trzeba się z tym pogodzić. Szanuję ligę włoską, o czym pisałem wcześniej, ale tego nie da się ukryć.myhalek_acm pisze:Nie wiem skad ty Ebi sie urwales lae jesli mowisz cos o najgorszych kibicach to spojrz sobie na kilka opraw np na meczahc Milanu czy Interu nawet na przecietnym Torino sa super otoczki przed meczem i nie mow ze wiecej chodzi do teatru bo to kompletna bzdura, we wloszech futbol to religia a ze w tym sezonie jsest mniej kibicow to spowodowala ta afera korupcyjnaNo cóż liga włoska jest jaka jest, wiele możnaby mówić. Na pewno skorumpowana i wcale nie mam na myśli ostatniej afery. Bodaj w 1927 czy nieco później, ale przed wojną Torino także straciło tytuł przez korupcję, potem czarny totek, degradacja Milanu w 1980, kilka spraw w ostatnich latach dotyczących dopingu, chyba najgorsi kibice w Europie jeśli chodzi o gorsze ligi (faszyści, naziści, mordercy, chuligani, oczywiście nie mówię o wszystkich), dodatkowo mamy także niezbyt atrakcyjny dla oka styl i niska frekwencja na trybunach. We Włoszech więcej ludzi chodzi do teatru niż na mecze a to niech tez o czymś świadczy. Co do stylu to stereotypy zawsze skądś się biorą co nie? Nie twierdzę, że jest kompletna nuda, ale znacznie ciekawsze wydają się ligi hiszpańska i angielska, tam jest po prostu ciekawiej.
Może teraz jakieś plusy. Po pierwsze to jedna z najsilniejszych lig w Europie (obecnie jedna z trzech czołowych), włoskie kluby aż 11 razy wygrywały LM, obecny zwycięzca także jest z Włoch, ich reprezentacja bodaj 3 albo 2 razy była mistrzem Europy, 4 razy mistrzem Świata (co tam, że dwa razy za Mussolinniego), więc mówimy tutaj o jednej z trzech najlepszych reprezentaci w historii całego futbolu! Choćbym nawet nie wiadomo jak nienawidził włoskiej piłki to i tak wielki szacunek za dokonania i osiągi oraz wkład w historie i rozwój futbolu.I wlochy to nieodosobniony kraj w tych sprawach korupcja stala sie poczesci faktem futbolu i nie chodzi mi o kupowanie meczy ale to co sie dzieje z transfermai w Premiership czy z dopingiem w iszpani i tamtejszym skandaliczny msedziowaniem
![]()
Krotko mowaic wszedzie mozna sie do czegos ppzyczepic do czxego do kwestia gustu



