FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mich@lG
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 170
Rejestracja: 05 kwie 2006, 20:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: z tamtąd

Post autor: Mich@lG » 03 cze 2007, 15:10

Im starsi, tym wczesniej pojda na emeryture, straca szybkosc, itd.. itp.. Ustalmy, ze nic nie ma do ich gry.
Racja. Nie ma to nic do ich aktualnej gry. Wiec nie wiem po co podawales to jako powod niepowodzen w tym sezonie.
Moze czas zmienic trenera?
Racja. W 4 lata w najgorszym wypadku 2x mistrzostwo, 2x vicemistrzostwo, 1x LM. Fuera Rijkaard!
To oczywiscie jasne, zgadzam sie. Pech chcial, ze tak wyszlo, ale zal, ze druzyna zawalila sezon (no blagam, nie mowcie, ze jestescie zadowoleni z wynikow, bo pamietam, ze zupelnie nie tego oczekiwano)
Ja powtórzę to co mówiłem. Z wyników jak najbardziej. Bo zbyt świeżo mam w pamięci jak byliśmy w środku tabeli. I mówić ze drużyna zawaliła sezon jak wygra ligę jest co najmniej dziwne. Ale to moja prywatna opinia. Zawodnicy zapowiadali 6 pucharów, będą w najlepszym wypadku 2. Tak więc względem oczekiwań sezon nieudany. Względem wyników tak. Ja patrzę na wyniki.
bo jeden napastnik (fakt, ze swietny) nie mogl grac przez kilka miesiecy. Od razu goli mniej, Ronaldinho jakis mniej wyrazny i cala seria nieszczesc.

Tak czekałem kiedy powiesz coś o Ronaldinho. W tym sezonie Brazylijczyk zaliczył 20 goli i 5 asyst, a musiał sam ciągnąć nasz atak. Mało? Oprócz tego nie zapominaj, że kontuzji będąc w naprawdę wysokiej formie i motorem napędowym naszej drużyny dostał Messi.
Zeby bylo jasne - nie zalezy mi absolutnie na tym, aby komukolwiek udowodnic, ze Barcelona jest slaba i ma nierowny sklad. Bron Boze.
Więc do czego zmierzasz?
Po prostu w poprzednim sezonie kupiliscie trzech waznych pilkarzy i uznaliscie, ze to druzyna marzen
Tak. Kupiliśmy dzięki wyprzedaży w Juventusie Thurama, który miał być zmiennikiem Marqueza, Zambrottę, który miał grać w pierwszym składzie oraz Gudjohsena, który miał być drugim napastnikiem.
a teraz kilku chcecie sprzedac, kilku nowych dokupic. Co sie stalo?
Cruyff fajnie się na ten temat wypowiedział na początku wiosny. Stwierdził, że każda drużyna ma swój cykl. Jemu też udało się prowadzić niezmieniony zespół przez trzy lata. Co mniej więcej 3 lata powinno się robić większe zmiany w składzie. Ostatnie miały miejsce w 2004 roku, więc czego dziwnego się tu dopatrujesz?
Czy problemem nie jest Frank Rijkaard?
Nie.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2007, 15:15 przez Mich@lG, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Hiszpania”