?knockout pisze:Pilkarze nie zapominaja jak sie gra w pilke tak po prostu. Nie tak wielkimi grupami.
Jaką wielką grupę piłkarzy masz na myśli? Czy w Barcelonie jakaś większa grupa piłkarzy nagle zapomniała jak się gra w piłkę?
Wina za co? Za to, że Eto'o powiedział o dwa słowa za dużo a prasa zrobiła z tego medialną bombę? Sugerowałbym raczej przyjrzeć się temu co się dzieje na boisku i zadać sobie pytanie czy można mówić o konflikcie. Bo wiadomo jakie jest zadanie prasy brukowej a co za tym idzie jaka jest wiarygodność tego co w niej przeczytamy.knockout pisze:Wina lezy po stronie trenera, za konflikty tez odpowiada on. Inni sobie jakos radza z kontuzjami, z natlokiem gwiazd i nie-przychodzacymi na treningi zawodnikami.
Inni sobie radzą z kontuzjami? Chciałbym zobaczyć jak najsilniejsze europejskie ekipy grają przez dłuższy czas bez swoich dwóch najlepszych piłkarzy. Oczywiście nie da się tego sprawdzić więc najlepiej rzucić ten wątek. Nie będę Ci tłumaczył, że to nie wina Rijkaarda, że nie udało się idealnie zastąpić takich piłkarzy jak Eto'o i Messi. Równie dobrze mógłym tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem.
Natłok gwiazd? O co kaman?
Ronaldinho nie przychodzący na treningi? Proponuję uważniej dobierać bądź też uważniej czytać prasę. Brazylijczyk nie tyle nie pojawiał się na treningach co często trenował indywidualnie bo takie były zalecenia. Musiał odbudowywać się kondycyjnie. Oczywiście w prasie pojawiły się informacje jakoby R10 był rzadkim gościem na treningach a masa ludzi uwierzyła w to zamiast ruszyć głową i zadać sobie pytanie czy to możliwe.
Znowu trafiłeś kulą w płot bo akurat Mister przez kilka sezonów utrzymuje drużynę na szczycie bądź też tuż obok niego.knockout pisze:Rijkaard wybitny jednak nie jest, a przynajmniej nie na tyle, by utrzymywac na odpowiednio wysokim poziomie caly zespol przez caly sezon, a najlepiej kilka lat (skoki Barcelona ma w tym roku dosc czesto, nie ma dluzszej stabilizacji).
Można postawić świeczkę tym gazetom. Henry nie jest już tyle wart. Oczywiście wciąż jest genialnym piłkarzem, ale gdyby ktoś się uparł na jego sprowadzenie (no i gdyby sam zawodnik chciał odejść) to można go wyrwać za mniejszą kwotę.guru pisze:ak piszą gazety, Barcelona oferuje za naszego napastnika 20 milionów funtów.
Sądzę, że Eto'o zostanie, ale napastnik i tak będzie potrzebny bo przecież PNAguru pisze:Wiele klubów pyta o Eto'o. być może Kameruńczyk odejdzie. Wtedy Barcelonie będzie potrzebny napastnik z najwyższej polki, a takim jest Henry.


