FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Post autor: venomik » 04 cze 2007, 2:11

Mich@lG pisze: Ile miał John kontuzję? 1,5 miesiąca? I Chelsea jest na tej samej pozycji w lidze...tak w ogóle to nie można porównywać dwóch piłkarzy defensywnych oraz ofensywnych. Bo jak sam przyznałeś Eto'o i Messiego po prostu nie da się zastąpić. A ja uważam, że Cecha i Terry'ego jak najbardziej.

Tutaj muszę zaprotestować.
Przede wszystkim to:
Ashley Cole - ponad miesiąc miał kontuzję
Essien (kluczowy gracz Chelsea) bardzo długo pauzował
Carvalho grał przez długi czas z lekką kontuzją gdyż wszyscy gracze ze środka obrony byli kontuzjowani.
Boulahrouz raz miał ponad miesiąc przerwy, później bodaj niespełna miesiąc.
Joe Cole nie mógł grać przez większość sezonu.
Ballack miał problemy ze zdrowiem i w sumie pauzował około miesiąca. Później ominęła go cała końcówka sezonu.
Robben w ogóle miał stracony sezon przez kontuzje.
Bridge - musiał odpoczywać przez ponad 2 miesiące.
Terry - początkowo miał przerwę ponad miesiąc. Później znów opuścił kilka spotkań. Po finale CC znów musiał kilka spotkań odpocząć.
O kontuzjach dwóch pierwszych bramkarzy Chelsea nie trzeba nawet wspominać, prawda?

Dalej uważasz, że Barca miała większy problem z kontuzjami? A przecież i tak wszystkiego nie wymieniałem, bo zastąpić Diarrę, Fereirę, Makelele na 2-3 spotkania było w miarę łatwo.
Największy problem Chelsea to były kontuzje graczy z jednej pozycji. Można mówić tu o dwóch bramkarzach na raz czy o środkowych obrońcach. Wystarczy wspomnieć, że Essien 10 spotkań grał w obronie (A to najlepszy gracz w pomocy Chelsea w tym sezonie!!), czasem partnerował mu na środku boczny obrońca (gdy wszyscy gracze środka obrony byli kontuzjowani!).
W sumie było raptem kilka spotkań w tym sezonie (o ile w ogóle jakiekolwiek było) gdzie Mourinho miał do dyspozycji optymalny skład.
Niech to Tobie da do myślenia.
Chelsea w tym sezonie miała ogromnego pecha z kontuzjami.

I, tak BTW: Chelsea zdobyła w sezonie więcej punktów niż Barca jest w stanie (i to już od pewnego czasu). Barca grając tak równo jak Chelsea w tym sezonie dawo miałaby pewną wygraną w lidze.

Wróć do „Hiszpania”