Nie ma za dużego wyboru na środę z meczów eliminacyjnych. Kursy małe. Albo strasznie małe. Pewnie trzeba bedzie szukac niespodzianek, albo remisów.
Póki co mam jedno zdarzenie na oku.
Estonia - Anglia (1:0) 2 1,50
Gospodarze póki co na wszystkie 6 meczów zdobyli 0 pkt i strzelili 0 goli.
Są na ostatnim miejscu w gupie, oczywiscie dla nich eliminacje się zakończyły. Na półmetku Anglia traci aż 5 pkt do lidera [mają tyle samo meczów rozegranych]. Brytyjczyc są na niskiem 4 miejscu. Chyba nie trzeba dodawać, że to miejsce to hańba dla nich. Przed nimi ekipy Rosji, Choracji i ... Izraela. W najbliższej kolejce 2 pierwsze ekipy grają ze sobą, więc nadarza się okazja, aby zmniejszyć dystans do którejść z druzyn [a może nawet do dwóch].
Myśle, że Anglicy będą maksymalnie skoncentrowani i pokonająć rywala dość wyraźnie. Nie mają wyjscia.



