Ludzie! Realowi zostały dwie kolejki do świętowania triumfu i zdobycia czegoś po trzech sezonach nędzy, zmian trenerów, fochów gwiazd, rotacji prezesów, skandali poza, i porażek na boisku. Wy bardziej mi przypominacie sforę dziennikarzy niż fanatyków "Blancos" czekających na upragniony za tuż tuż sukces.
Ot, taki głos kogoś kogo na razie nie obchodzi co będzie po sezonie, tylko skupia się na meczykach z Saragossą i Mallorcą, a potem.....oby z RADOŚCI do samego rana !!!!



