FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mich@lG
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 170
Rejestracja: 05 kwie 2006, 20:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: z tamtąd

Post autor: Mich@lG » 04 cze 2007, 19:38

Krzysztof Jarzyna Wszystkie czynniki, które wymieniłem składają się na jedno- słabszą formę zawodników. Nie próbuję zwalić wszystkiego na Mundial czy kontuzje. Ale chodzi o to, że piłkarze nie grają słabiej tylko dlatego bo uwierzyli jacy są wielcy i zajebiści czy jak sugeruje knockout bo po prostu np. Ronaldinho sie nie chce przychodzic na treningi tylko składa się na to kilka roznych pobocznych czynników, których nie można aż tak bagatelizować.

Porównania do wielkiego Milanu? Według mnie (a mówię tylko za siebie) mogłyby się zacząć w ogóle gdybyśmy również w tym sezonie wygrali wszystko co było do wygrania. A porównania do Dream Teamu Cruyffa przed sezonem były jak najbardziej na miejscu.

Mówiłem kilkakrotnie, że poziom piłki klubowej w ostatnim czasie niesamowicie się wyrównał.

Kto ostatni raz wygrał trzy razy z rzędu jedną z 3 (Anglia, Włochy, Hiszpania) najmocniejszych lig europejskich? La Ligę Barcelona w latach 1991-1994, Serie A Milan 1992-1994, a Premiership Manchester 1999-2001. Poki co w tym tysiącleciu nie udało się tego nikomu zrobić, to Barcelona mogła być i dalej moze być pierwsza. To na tyle w kwestii krajowego podwórka.

Natomiast jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to trochę suchych statystyk. W ostatnich trzech sezonach rozgrywanych po Mundialu (1998/1999, 2002/2003, 2006/2007) tylko raz drużyna z Hiszpanii doszła do póffinału. Był to Real w sezonie 2002/2003. W sezonach, które nie były rozgrywane po Mundialu licząc od 1998 roku żadnej drużyny z Hiszpanii w pófinale LM nie było tylko raz. A takich sezonów było 6.

Piszę to, żeby ukzazać, że Barcelona nie jest przypadkiem odosobnionym, dwa razy z rzędu ligę wygrywało trochę zespołów, natomiast trzy lata utryzmać się na szczycie było już za trudne, podobnie jak hiszpańskim zespołom w sezonach po mundialu było bardzo trudno. A euforii związanej z 6 pucharami chyba się nie można dziwić- w końcu tak długo czekaliśmy na takie triumfy, że niektórych może nieco ponieść.

Reasumując uważam, że niektórzy przed sezonem mocno się zagalopowali, bo moim zdaniem długo nie będzie jeszcze drużyny, która wygra 6 pucharów w sezonie.

knockout tak jesteśmy zerem w Europie, bo mamy za starych piłkarzy. Teraz zadowolony?

Wróć do „Hiszpania”