Jestem sceptycznie nastawiony do naszego nowego trenera, ale mam nadzieję, że się milo zaskoczę. Mam nadzieję, że nie zrobi u nas tego co w Valencii, ale myślę, że włoskie klimaty bardziej mu służą. Kiedy przejmował Parmę, to już byłem pewny, że spadną, a to co on z nimi zrobił to się nikomu nie śniło. Na oceny jego działań u nas przyjdzie jeszcze czas.
Aha, dla mnie lepszy jest Ranieri niż Vialli, tym bardziej, że ten drugi od dłuższego czasu nie miał nic wspólnego z trenerką.



