za hamburgerami?!Martinho pisze:fieldy`ego ktory przepada za tym smakolykiem
Wiesz Twoj przyklad z jedzeniem haburgerow, nie jest zbytnio trafiony, bo jesli ich jedzenie powoduje jakies ubytki na zdrowiu, to tylko osoba jedzaca tego dozna, a jesli Ty zapalisz w pubie, na przystanku autobusowym itp to cierpia osoby postronne..nawet gdzies slyszalem, nie wiem czy to prawda, ze osoba, ktora wdycha tylko dym nikotynowy, z tego wzgledu ze przebywa w towarzystwie osoby palacej, traci na zdrowiu bardziej niz sama palaca...
zaraz pewnie powiesz ze w pubach wszyscy/ wiekszosc pali - mozliwe, ale np ja nie pale, i idac do miasta, ze znajomymi nie chce siedziec w lokalach gdzie wyjscia nie widac, i co mi zostaje?! kawiarenki, gdzie siedza emeryci?! mam wybor, ale odwaracajac kota ogonem, to jest ograniczenie mojej wolnosci. Z dwoch sytuacji trzeba wybrac te, ktora jest odpowiednia dla wszystkich. Skoro postawimy na zdrowie ogolu, bedzie zakaz



