Zakaz palenia

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post autor: Tomachos » 05 cze 2007, 22:42

BB pisze:bo mam swój rozum.
w dupie na półce

Odnośnie tematu :P Jako osoba Paląca mam rozdarte sumienie. Z jednej strony nie wyobrażam sobie trucia sie w knajpie, na przystanku, w samochodzie itd. Aczkolwiek zdaje sobie sprawe z tego że dym tytoniowy przeszkadza, jest szkodliwy i nie wszyscy chcą go wdychać.
Tak jak napisał Niggaz to palacze maja problem a nie osoby nie palące.

Powinno szukac sie jakiegoś rozwiązania zblizonego do "złotego środka" Jestem nawet za rozwiązaniami które w dłuższym okresie czasu zakazałyby palenia w ogole (poza domem). Dla dobra młodszych pokoleń

Palacze z punktu widzenia "zdrowych" sa postrzegani jako głupcy, bo po co palić jak szkodzi zdrowi, powoduje śmierdzenie, trzepie po kieszeni ?

I tu własnie pojawia sie problem, bo za zakazem palenia powinna pojść inicjatywa pomocy palaczą (palenie to choroba). Czasem silna wola nie wystarcza :/


Piszac posta spaliłem 2 fajki :D

Wróć do „Hyde Park”