Zakaz palenia

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 05 cze 2007, 23:02

dzieciol pisze:zaraz pewnie powiesz ze w pubach wszyscy/ wiekszosc pali - mozliwe, ale np ja nie pale, i idac do miasta, ze znajomymi nie chce siedziec w lokalach gdzie wyjscia nie widac, i co mi zostaje?!
co ty robisz podczas przerw na polibudzie ? Wszsc wychodza na 'dymka' na schodki, a ty sie izolujesz ? Bo rozumiem, że nie stoisz, nie rozmawiasz z nimi, bo wdychać nie chcesz ? Wystarczy stanąć z wiartrem :D
dzieciol pisze:za hamburgerami?!
w Bistro na przeciwko Polibudy robią kapitalne hotdogi po 5 zeta - meksykańskie. Palą jak jasna cholera.
Yukasz pisze:najnormalniej w świecie mi akurat on przeszkadza, nie mówiąc o tym że będę miał przez Ciebie Martinho raka
dlatego nie jade na zlot :lol:

Co do zakazu. Nie bardzo go znam :D nie wiem, co chcą wprowadzić, ale jak będzie zakaz palenia we własnym samochodzie, to śmierdzi :p mi tu zamachem na demokracje :lol2: To co kierowca robi we własnym samochodzie to jego sprawa. Jak jade z kumplem niepalącym i on prowadzi, to nie pale. Gdy ja prowadzę - robie co mi się podoba - proste jak drut. Oczywiście, że niepalący nie lubią dymu, ale te przykąłdy Yukasza o przechodzeniu na druga stronę ulicy są troche śmieszne.
Idziesz za kimś kto pali i co ? Tak cię mdli, że wytrzymać nie możesz ? Nie wierze. Ile można w czasie takiej "wędrówki" się nawdychać ?

Wróć do „Hyde Park”