co ty robisz podczas przerw na polibudzie ? Wszsc wychodza na 'dymka' na schodki, a ty sie izolujesz ? Bo rozumiem, że nie stoisz, nie rozmawiasz z nimi, bo wdychać nie chcesz ? Wystarczy stanąć z wiartremdzieciol pisze:zaraz pewnie powiesz ze w pubach wszyscy/ wiekszosc pali - mozliwe, ale np ja nie pale, i idac do miasta, ze znajomymi nie chce siedziec w lokalach gdzie wyjscia nie widac, i co mi zostaje?!
w Bistro na przeciwko Polibudy robią kapitalne hotdogi po 5 zeta - meksykańskie. Palą jak jasna cholera.dzieciol pisze:za hamburgerami?!
dlatego nie jade na zlotYukasz pisze:najnormalniej w świecie mi akurat on przeszkadza, nie mówiąc o tym że będę miał przez Ciebie Martinho raka
Co do zakazu. Nie bardzo go znam
Idziesz za kimś kto pali i co ? Tak cię mdli, że wytrzymać nie możesz ? Nie wierze. Ile można w czasie takiej "wędrówki" się nawdychać ?



