Zakaz palenia

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 06 cze 2007, 15:58

Niektorzy wciaz maja problemy z odczytaniem ironii.
My tu poważnie rozmawiamy i nie w głowach nam ironia :P

Chcesz ironii :?: :arrow:
Można powiedzieć po co nakaz włączonych świateł, po co zapinanie pasów bezpieczeństwa skoro każdy ma swój rozum i jak będzie chciał to je zapnie, a jak nie to jego wybór - najwyżej zginie. Po co zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych itp itd skoro ktoś w tej chwili zabija drugiego człowieka, ginie w wypadku samochodowym albo tonie w swoim statku. Lepiej zwiększyć nakłady na policję, zwiększyć liczbę policjantów na świecie (może wprowadzić wojsko na ulice) no i zasypać wszystkie wody. Po co robić cokolwiek najbliższego nam skoro są bardziej globalne problemy. I tak absurd goni absurd :roll: Tylko jaki sens ma taka dyskusja :?:
Co to komu przeszkadza ?
Może Lisu ci powie. Nie znam statystyk wypadków gdy kierowca akurat palił papierosa i jak nie było takiego na świecie ( :wink: ) to jestem za tym żeby takiego zakazu nie robić (prócz zawodowym kierowcom). Nawet twoje palenie nie będzie mi przeszkadzało dopóki nie będziemy jechali w jednym wozie ale jak w tym samym to już tak. Tak samo jak jest zakaz w pociągach itp ale gdy sobie sam jedziesz i nie stwierdzono przypadku że przyczyną wypadku było palenie papierosa to dla mnie możesz sobie jeździć i kabrioletem i do tego palić a mi to nie będzie przeszkadzało 8)

edit:

Załóżmy fieldy że jakiś pijak, nie pijak, obojętnie kto uderzy w Twoją furę gdy ty akurat będziesz palił papierosa. Tylko tak porządnie że stracisz przytomność ty i twoi pasażerowie którym palenie nie przeszkadza i jadą z tobą. Może akurat będziesz palił przy swoim dziecku bo są i tacy rodzice (tak sobie gdybam tylko bo wiem że jesteś prawy obywatel :P :wink: ). Scenariusz dopisz sobie sam bo myślę że tu nie tylko moja wyobraźnia zadziała...

Wróć do „Hyde Park”