W drugiej, gralismy, jakby rzeczywiscie bez sił - szkoda, ze przez całą połowe. Boisko cięzkie, Polacy zmęczeni. Założyłem, że w tych 2 meczach nie zdobedziemy 6 pkt, ale nie sadziłem, że przegramy
Przegraliśmy - ale nie ma co płakać - dalej jesteśmy liderami grupy. Teraz mecze będą ciężkie, ale przeciez Naszym lepiej się gra z bardziej wymagającym rywalem. Jestem dobrej myśli - o ile Leo sprowadzi ich na ziemie i nakarze biegać za piłką przez 90, a nie jedynie 45 minut.



