Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 06 cze 2007, 21:13

Można wysnuc i taką teorię. Mi się jednak wydaje, że to cos innego. Real może wreszcie po latach posuchy cos wygrac ale chyba wszyscy sobie zdają sprawę, że to jeszcze nie do końca "ten" Real. Królewscy potrafią zagrac dobry mecz zeby tydzien później zagrac kompletny piach, choc koncowka zdecydowanie należy do nich a że Barcelona, Valencia i Sevilla są nierówne to szanse na tytuł są naprawde duże.
Mimo, że P.Uefa był hiszpański to w Lidze Mistrzów czyli najważniejszych klubowych rozgrywkach Hiszpanie byli w odwrocie czego dowodem jest obecnosc tylko jednej druzyny w cwiercfinalach.

I wcale nie mówię, że La Liga jest w tym sezonie nudna, wręcz przeciwnie dzieki temu, że poziom się wyrównał jest ciekawiej, walka o mistrzostwo będzie się toczyła do końca. Tyle, że moim zdaniem nie jest to związane z wyższym poziomem całej ligi a ze słabszą dyspozycją gigantów.

Bleh, powtarzam się :P

Co do Marcelo to chłopak ma talent i opcja Espanyolu wydaje się w tej chwili chyba najlepszą z możliwych bo w Realu za rządów Fabio przynajmniej w tej chwili wielu szans by nie dostawał.

Wróć do „Hiszpania”