Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 07 cze 2007, 23:17

rkoeman pisze:bo juz mnie przestaly bawic napinki dzieci w necie. czas pogadac w swiecie rzeczywistym
znaczy co, mam się bac ? podejdziesz do mnie, zasłonisz mi oczy od tyłu i postraszysz ?
Nie, to ja nie przyjde na mecz, mama mi się każe uczyć.


Ogólnie nie rozumiem transferów Realu ostatnio. Najpierw odszedł Woodgate, który po powrocie by sie sprawdził o czym jestem przekonany. Przyszedł Metzelder, który jest drewniany. Odszedl Carlos, to akurat zrozumiałe, bo On akurat nie jest jak wino, i czym starszy tym słabszy. Teraz Diogo, który rozgrywał w Saragossie naprawde świetne mecze. Do tego przegrana walka o Ribery'ego. Nie wspominam już o Beckhamie, który gral beznadziejnie, podpisał emerytalny kontrakt i gra jak za najlepszych lat.
Robben ? W sumie jest to piłkarz bardzo dobry, ale jesli siedzi na lawie w Chelsea, to dlaczego u nas ma grac ? Chociaz kto to tam wie, moze i byłby udany. Wiadomo jest, ze skrzydłowy jest niezbedny. Robben to nie jest najgorszy pomsył, ale ja oczywiście wolałbym Joaquina :P :P. A moze ten Nasri to nie głupi pomysł ? Młody, bo młody, ale gra świetnie i to nie tylko w lidze, ale i w reprezentacji. Tylko czy Marsylia puście 2 najlepszych piłkarzy w jednym oknie transferowym....zobaczymy, na razie trzeba wygrać ligę :] Z Beckhamem, czy bez, ale trzeba.

Wróć do „Hiszpania”