Chlopaczek pisze:Dajesz krolik
Jeszcze kilka sezonów i pojedynki Federer vs Nadal osiągną podobny status do konfrontacji Agassi vs Sampras. Jak dla mnie to już się zrobiło nudne. Szanse na to, że jakikolwiek turniej w którym startują Ci panowie wygra ktoś inny są bliskie zeru (żeby nie powiedzieć, że w ogóle nie ma takiej opcji). Nadal na kortach ziemnych jest cholernie silny, ale Roger to Roger. Jestem przekonany, że nie pokazał jeszcze wszystkiego. Im lepiej zagra w finale Hiszpan tym lepiej będzie grał Szwajcar tak więc finał będzie ciekawy. Nadalowi kibicować nie będę (alma blanca i te sprawy) a za Federerem też nie przepadam tak więc ... nie wiem co robić : ( Niech będzie ->
Chlopaczek pisze:Dajesz krolik


