Wierzeczeher pisze:wiesz lub nie ale ja po strzelonych bramakch Realu na 1:1 i barcy na 2:1 pomyslalem sobie ze w 90minucie ktos strzeli bramke i bedzie zachowane stastu quo
Mecz mial byc mega trudny i taki wlasnie byl. W pierwszej polowie gralismy bez polotu i pomyslu, widac tez bylo, ze przeszkadzal naszym padajacy deszcz. W drugiej polowie bylo juz lepiej, ale i tak nasi nie zachwycili. Graczem meczu byl IMO Aimar. Bramki strzelal Milito, ale to Argentynczyk te bramki "stworzyl". Bardzo dobrze bronil takze Cesar, gdyby nie on, pewnie jeszcze bysmy cos strzelili. W naszej druzynie wyroznial sie Ramos, ktory kolejny raz udowodnil, ze swietnie czuje sie na prawej obronie. Slabo zagrali za to Diarra, Carlos. Ten pierwszy mial duzo strat, a drugi rzadko wlaczal sie w akcje ofensywne. To wszystko jest ju jednak niewazne. Wazne, ze nadal jestesmy liderami i rozdajemy karty
Jeszcze jedno...



