FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 10 cze 2007, 11:27

Sedzia ogolnie mało widział, nie wliczając tego ciekawe w co trafił Kemeni, wybijajac piłkę po sytuacji 1/1 z Eto'o. Piłka była 2 metry od niego...
Ogolnie sezia gwizdał ja to ma zawsze miejsce w La Liga i napewno nie z korzyscia dla jednego zespołu. Barcelona zapłaciła za brak skutecznosci swoich zawodników i tylko do nich. Co do Uli, no coz Tamudo robił co chciał, a zwodził go samym balansem ciała. Zreszta po nim trudno sie było czegos wiecej spodziewać. Jego zmiane jakos rozumiem, bo Gio załatwia sobie angaż w Holandii, jak pozostali Oranjes kilka lat temu. Problem w tym co robil na boisku Motta :?: Ta zmiana to była maskara. Jak Espanyol przechodził łatwo przez srodek pola, tak od wejscia Thiago to nie było nawet łatwo. Tam była wielka dziura bez zawodnika Barcy.

Wróć do „Hiszpania”