Ogolnie sezia gwizdał ja to ma zawsze miejsce w La Liga i napewno nie z korzyscia dla jednego zespołu. Barcelona zapłaciła za brak skutecznosci swoich zawodników i tylko do nich. Co do Uli, no coz Tamudo robił co chciał, a zwodził go samym balansem ciała. Zreszta po nim trudno sie było czegos wiecej spodziewać. Jego zmiane jakos rozumiem, bo Gio załatwia sobie angaż w Holandii, jak pozostali Oranjes kilka lat temu. Problem w tym co robil na boisku Motta



