Mentor pisze:Tymczasem Przegląd Sportowy podaje, że Robert nie złamał nogi
Jego menadzer podobno twierdzi tak samo. Ma wstrząs mózgu i ogolne potłuczenia... Tak naprawde wszystko bedzie pewne w poniedizałek, bo narazie to stek plotek, ktore kazdy powtarza, a nie sa potwierdzone.
Sam wyścig jak kilka lat temu. Sól F1, było wszystko kolizje, wyprzedzanie, emocje, dramaturgia... wszystko czego oczekuje sie od wyscigów F1. Szkoda, że Kubica miał wypadek, ale to jedyny minus dzisiejszej elminacji. Alonso dzisiaj ponosiło, widać ambicje ma az za duze. Dobrze, że Heidfeld to wykorzystał, a pozniej reszta. Sato zapunktował, Wurz na podium, nawet Kovalainen pojechał na miarę Renault i jego osiągnięć. Webber także mógł lepiej pojechać.
Więcej takich wyścigów i emocji.



